Powrót do szkoły w czasach pandemii. Przygotowania do nowego roku szkolnego w Europie

Covid-19 wpłynął na wiele aspektów naszego życia. Nie oszczędził również sektora edukacji. W wielu państwach na świecie, z powodu pandemii, szkoły zostały zamknięte, a uczniowsko-nauczycielskie spotkania zostały przeniesione do świata wirtualnego. To, jak dokładnie będzie wyglądał nowy rok szkolny w różnych państwach, przez długi czas pozostawało niewiadomą. W końcu jednak możemy uchylić rąbka tajemnicy i ujawnić światowe plany na nowy semestr.

Gdy 12 marca w Polsce zamknięto szkoły, wszyscy – nauczyciele, uczniowie i rodzice – zaczęli zastanawiać się nad tym, kiedy uda nam się wrócić do szkolnych klas. Po upływie kilku tygodni jasnym się stało dla nas wszystkich, że szkoły nie otworzą się ponownie dla uczniów przed wakacjami i będziemy zmuszeni pozostać w modelu edukacji zdalnej przynajmniej do początku września.

Jak się jednak później okazało, kwestia otwarcia szkół we wrześniu wcale nie była taka oczywista. I do dzisiaj budzi niemałe kontrowersje.

Otwierać czy nie otwierać? Oto jest pytanie!

5 sierpnia ogłoszono, że polskie szkoły zostaną otwarte dla uczniów od pierwszego września. Taka decyzja budzi wiele emocji. Nikt nie końca nie wie, czego się spodziewać, a wytyczne dotyczące procedur bezpieczeństwa nie są jasne i dokładnie określone.

Wielu nauczycieli i rodziców martwi się o bezpieczeństwo osób, które będą przebywać na terenie placówek edukacyjnych.

Przygotowania w Europie

W Europie sprawa związana z otwarciem szkół ma się bardzo różnie. Nasi bliżsi i dalsi sąsiedzi różnie zareagowali na zagrożenie związane z koronawirusem. W niektórych krajach, jeszcze w maju, placówki zostały otwarte dla uczniów. Inne zamknięto do czasu rozpoczęcia nowego roku szkolnego.

Oto, jak w poszczególnych państwach Europy przygotowano się na nadejście nowego roku szkolnego.

Hiszpania

Hiszpańscy uczniowie i nauczyciele będą od początku nowego roku szkolnego funkcjonować w tzw. bańkach komunikacyjnych. Oznacza to, że dzieci z danej klasy będą miały kontakt jedynie z określoną grupą rówieśników oraz jednym nauczycielem, który będzie odpowiedzialny za prowadzenie zajęć.

Dodatkowo, przy wejściach do szkoły, mają stanąć dozowniki z płynem do dezynfekcji rąk. W mniejszych placówkach zapowiadany jest obowiązkowy pomiar temperatury uczniów i nauczycieli przed wejściem na teren szkoły.

Oczywiście wielu nauczycieli i rodziców ma obawy związane z zaplanowanymi przez rząd rozwiązaniami.

Belfrzy wskazują, że z logistycznego punktu widzenia niemożliwe jest dokonywanie pomiarów temperatury każdego dziecka przed wejściem do szkoły, ze względu na wysoką liczbę uczniów uczęszczających do danej placówki (ta sytuacja dotyczy głównie szkół w wielkomiejskich ośrodkach).

Istnieją też uzasadnione obawy o spadek jakości nauczania w sytuacji, gdy za wszystkie przedmioty będzie odpowiedzialny tylko jeden nauczyciel. Problem ten dotyczy głównie dzieci i młodzieży ze starszych klas.

Niemcy

W Niemczech nie zaplanowano jednej ogólnopaństwowej strategii związanej z powrotem dzieci do szkół. Każdy z niemieckich landów ma w tej sprawie swoje własne regulacje i plany.

Wiadomo jednak, że dzieci mieszkające za naszą zachodnią granicą mają wrócić we wrześniu do szkół. Większość z nich będzie uczyć się w normalnym trybie bez zastosowania jakichkolwiek dodatkowych zabezpieczeń – tak sytuacja ma wyglądać między innymi w Berlinie.

W Bawarii zaplanowano zmniejszenie klas – w jednej grupie ma uczyć się maksymalnie 15 osób.

Belgia

Belgia to jedno z tych państw, którego władze dość starannie przemyślały kwestię powrotu uczniów do szkół. Dokładne informacje o zasadach powrotu do placówek edukacyjnych mają zostać przekazane do wiadomości publicznej w drugiej połowie sierpnia. Jak na razie wiadomo, że w zależności od stopnia zagrożenia i liczby nowych zakażeń, wprowadzony zostanie jestem z opracowanych planów strategicznych.

Kod zielony wprowadzony zostanie w przypadku braku nowych zachorowań. Wszyscy uczniowie wrócą normalnie do szkół.

Kod żółty obowiązywać będzie w stabilnej sytuacji epidemiologicznej przy niewielkiej ilości nowych zachorowań z ewentualnymi małymi wzrostami liczby zakażonych. Wtedy też przedszkola i szkoły podstawowe funkcjonować będą w miarę możliwości normalnie – z zachowaniem dbałości o odpowiedni poziom higieny i pracą w systemie baniek komunikacyjnych. Szkoły średnie będą funkcjonować jedynie 4 dni w tygodniu.

Kod fioletowy wprowadzony zostanie w momencie znacznego wzrostu liczby zachorowań. Przedszkola i szkoły podstawowe funkcjonować będą tak jak w modelu kodu żółtego. W szkołach średnich wprowadzony zostanie dodatkowo system zmianowy.

Kod czerwony ma zostać wprowadzony w przypadku pojawienia się drugiej fali zachorowań. W budynkach zaczną funkcjonować dodatkowe obostrzenia, a uczniowie zostaną podzieleni na jeszcze mniejsze grupy zajęciowe.

Dania

Uczniów uczęszczających do szkoły w Danii i ich rodziców poproszono o wcześniejszy powrót z urlopu. Przyjazd do miejsca zamieszkania z odpowiednim wyprzedzeniem ma umożliwić uczniom i ich rodzinom przejście kwarantanny oraz wykonanie testów na obecność wirusa COVID-19, które w Danii są bezpłatne.

Poza możliwością wykonania darmowego testu przez uczniów, władze nie planują wprowadzenia dodatkowych obostrzeń.

Anglia

Uczniowie z Anglii oraz ich nauczyciele mają od początku nowego roku szkolnego funkcjonować zgodnie z zasadą bańki komunikacyjnej ­– dokładnie tak, jak uczniowie w Hiszpanii.

Szkocja

Uczniowie mieszkający w Szkocji mają powrócić do szkół w normalnym trybie. Nie planuje się wprowadzenia jakichkolwiek obostrzeń epidemiologicznych.

Włochy

We Włoszech uczniowie wracają do szkół wraz z początkiem nowego semestru. W całym kraju panować będą jednak dodatkowe obostrzenia, które mają ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Na liście obowiązujących obostrzeń znalazły się:

  •       nakaz noszenia maseczek,
  •       zmniejszenie liczebności klas,
  •       testy dla personelu placówek edukacyjnych,
  •       ograniczenie liczby zajęć do 4h dziennie.

Rodzice wskazują, że może pojawić się duży problem z dostępnością maseczek dla wszystkich uczniów. Nauczyciele zaś obawiają się problemów związanych z logistyką przy organizowaniu mniejszych grup zajęciowych.

Francja

We Francji nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądał powrót do szkół. Wiadomo jednak, że jeśli władze zdecydują się na otwarcie placówek edukacyjnych, uczęszczanie na zajęcia będzie obowiązkowe. Nadal jednak rozważane jest nauczanie w trybie zdalnym.

Ostateczna decyzja ma zostać podjęta przez francuskie władze pod koniec sierpnia.

Wiadomo jednak, że francuski rząd planuje wygospodarować dodatkowe środki na zakup sprzętu komputerowego dla uczniów.

Koniecznie dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o różnych planach związanych z powrotem do szkolnych ławek. Czy czujecie się bezpiecznie z myślą o powrocie do szkoły we wrześniu?

Autorka Aleksandra

Aleksandra Łukasiewicz

Dziennikarka, copywriter, studentka filologii polskiej

Odkryj więcej...

12 zabaw na świeżym powietrzu

Po kilku miesiącach spędzonych głównie w domu, każdemu z nas przyda się zdrowa dawka ruchu na świeżym powietrzu. Jeśli chcesz zaangażować swoich młodych podopiecznych w

Czytaj »

Odkryj więcej...

12 zabaw na świeżym powietrzu

Po kilku miesiącach spędzonych głównie w domu, każdemu z nas przyda się zdrowa dawka ruchu na świeżym powietrzu. Jeśli chcesz zaangażować swoich młodych podopiecznych w

Czytaj »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 1 =

Zapisz się do newsletter'a

Please wait...

Dziękujemy!

Zapisz się do newsletter'a

Please wait...

Dziękujemy!