Narodziny gAIMe It! – o poszukiwaniu spełnienia zawodowego i recepty na idealne zajęcia z dorosłymi uczniami

Znalezienie idealnych materiałów na zajęcia z uczniem dorosłym może być, dla niektórych nauczycieli języka angielskiego, prawdziwym wyzwaniem. Czy jednak przygotowanie ciekawych i efektywnych zajęć musi być drogą przez mękę? Oczywiście, że nie! Na rynku dostępnych jest coraz więcej materiałów skierowanych właśnie do dorosłego ucznia. Wśród nich gotowe lekcje od gAIMe it!

gAIMe it!, czyli sklep internetowy, w którym nauczyciele języka angielskiego mogą znaleźć gotowe, opracowane krok po kroku, 60-minutowe lekcje, założyły dwie nauczycielki języka angielskiego pozytywnie zakręcona na punkcie wykonywanej przez siebie pracy. Katarzyna Gołębiowska, właścicielka szkoły językowej GOAL – Kursy Języka Angielskiego, oraz Justyna Szurlej-Siepak, właścicielka szkoły językowej Kuźnia Języka Angielskiego.

W gAIMe it! dziewczyny pomagają lektorom języka angielskiego, tworząc kompleksowe materiały na zajęcia z uczniami dorosłymi będącymi na poziomie B1 i wyższym. Jak same mówią – dzięki ich lekcjom nauczyciele mają szansę zaoszczędzić cenny czas.

Zapraszamy na dzisiejszą rozmowę z Justyną, która opowie nam o tym, jak zrodził się pomysł na gAIMe it oraz wytłumaczy, jakie cele przyświecają działalności jej firmy.

Justyno, zacznijmy od samego początku. Powiedz nam, jak zaczęła się twoja przygoda z językiem angielskim! Kiedy zdecydowałaś, że zostaniesz lektorem?

Pamiętam bardzo dobrze mój pierwszy dzień nauki angielskiego. To był rok 1988. W szkole podstawowej nie mieliśmy zajęć z języka angielskiego, więc moi rodzice zdecydowali posłać mnie na prywatne lekcje. Płakałam jak bóbr, bo nie chciałam iść na te zajęcia. Ale już po pierwszej lekcji z moją panią Mariolą nie mogłam doczekać się kolejnej! I tak to się zaczęło. Uczyłam się języka przez całą szkołę podstawową, a następnie w liceum. Już wtedy wiedziałam, że w życiu chcę robić coś, co jest związane z językiem angielskim. Choć nie powiem, że zawsze marzyłam o nauczaniu. Istnieje powszechne przekonanie, że nauczanie to kiepsko płatny i wyjątkowo ciężki kawałek chleba. Ja myślałam podobnie. Pamiętam jak na studiach wykładowca zadał nam pytanie na trzecim roku: „Kto z was chce zostać nauczycielem?”. Z obecnych tam 18 osób, 3 podniosły rękę. A po studiach okazało się, że trójka z nas nie uczy, a reszta zajęła się nauczaniem. O ile wtedy nie podniosłam ręki, tak teraz nie wyobrażam sobie niczego innego! Moja praca to moje hobby, więc jak to mawiają – tak naprawdę nie przepracowałam w swoim życiu ani jednego dnia.

Domyślam się jednak, że własny biznes językowy to nie był początek drogi zawodowej – ani Twojej, ani Twojej partnerki. Jak dokładnie wyglądała podróż do zawodowego miejsca, w którym jesteście obecnie?

Po studiach, jak wielu początkujących lektorów, dorabiałyśmy w szkołach językowych oraz prowadziłyśmy prywatne lekcje. Kiedy spotkałyśmy się po raz pierwszy, 15 lat temu, obie byłyśmy zatrudnione w szkole na etacie. Mimo że pracowałyśmy w zupełnie różnych szkołach, z różnymi grupami wiekowymi, szybko odkryłyśmy że nauczyciele z pasją, energią do działania i głową pełną pomysłów przyciągają się.

Przez pewien czas obie miałyśmy swoje małe biznesy. Szkołę jednak traktowałyśmy jako matecznik. Entuzjazm uczniów, wdzięczność rodziców, fajny zespół to ten drive, który nas nakręcał.

Niestety, po kilkunastu latach nasz matecznik okazał się miejscem pracy, w którym nauczyciel dyplomowany może osiągnąć już niewiele. Brak rozwoju zawodowego, nie mówiąc o możliwości rozwoju językowego, nieustanna walka z czasem, dyrekcją, chorym systemem. Tysiąc obowiązków, za które anglista nie powinien być odpowiedzialny – a przecież jest! Bo bywało, że byłyśmy i panią od plastyki, i panią od muzyki, i panią od turystyki… Zaczęłyśmy również dostrzegać braki umiejętności miękkich oraz menadżerskich u osób, które są odpowiedzialne za zarządzanie placówkami oświatowymi. Czułyśmy się też niedocenione w związku z wykonywaną pracą.

Kiedy przeszłyśmy przez każdy etap ścieżki zawodowej, zdałyśmy sobie sprawę z tego, że po osiągnięciu tytułu nauczyciela dyplomowanego w szkole nic nas nie czeka – nic poza zszarganymi nerwami, nieprzespanymi nocami, permanentnym zmęczeniem i uszczerbkiem na zdrowiu.

Nasza decyzja o porzuceniu szkoły nie była łatwa i szybka. Nadszedł jednak ten moment, kiedy postanowiłyśmy pożegnać się z naszym matecznikiem.

W chwili obecnej obie prowadzicie własne szkoły językowe, prawda?

Tak. Od kilku już lat pracujemy z uczniami dorosłymi, prowadząc własne działalności. Ja prowadzę Kuźnię Języka Angielskiego, a Kasia – Goal Kursy Języka Angielskiego.

Słuchacz dorosły to nasza zawodowa grupa docelowa. Lubimy takich uczniów – są zmotywowani, zdają sobie sprawę z korzyści jakie niesie ze sobą znajomość języka angielskiego. Oni już wiedzą, że potrzebują języka, aby pracować lub podróżować.

Dzięki temu, że pracujemy z uczniami dorosłymi doskonale wiemy, ile czasu potrzeba, żeby przygotować w pełni wartościowe zajęcia, dostosowane do indywidualnych potrzeb kursanta. Takie zajęcia, które sprawią, że uczeń wyjdzie z nich zadowolony, a później wróci na kolejne i jeszcze przyprowadzi swojego znajomego.

Nie oszukujmy się – braku dobrej lekcji nie zastąpi nawet najlepszy na świecie marketing.

Jakie były wasze motywacje do założenia własnego sklepu?

Podczas pracy zauważyłyśmy, że na rynku brakuje materiałów dydaktycznych do nauki dorosłych. Takich, które mogłyby zaoszczędzić cenny czas lektorów i właścicieli szkół językowych.

Po przepracowaniu naszych materiałów z uczniami, postanowiłyśmy podzielić się nimi z innymi anglistami i pomóc im w prowadzeniu zajęć on-line i off-line. Wierzymy, że dzięki naszej pracy inni nauczyciele mogą zyskać więcej czasu na swoje małe przyjemności.

Co wyróżnia materiały gAIMe it!?

Postanowiłyśmy udoskonalić nasze pakiety, opracowując formułę one-click. Do każdego zestawu lekcji (który często składa się z kilku komponentów: prezentacji, linków on-line, handoutów, gier planszowych itd.), nauczyciel dostaje kartę instruktażową w języku polskim, w której znajdzie niezbędne informacje (poziom zajęć, tematykę, cel, etapy zajęć). Co ważne, na karcie, przy każdym opisanym etapie zajęć, znajdują się również aktywne hiperłącza, za pomocą których lektor zostaje przekierowany do danego komponentu.

Tak więc jedyną rzeczą, którą lektor musi zrobić to otworzenie karty instruktażowej i one click.

Dzięki naszej formule nie trzeba przeszukiwać Internetu, folderów w komputerze czy książek na półkach aby przygotować zajęcia. Wracamy więc do sedna- zależy nam na tym aby lektor miał mniej pracy a więcej czasu.

Co zyskają nauczyciele, którzy zdecydują się na wykorzystanie materiałów gAIMe it! na swoich zajęciach?

Przede wszystkim czas! Zyskają również wysokiej jakości kompleksowy materiał, który będą mogli wykorzystać kilkukrotnie z wieloma słuchaczami, podczas różnych zajęć.

Sprzedajemy całe lekcje. Sety lekcyjne gAIMe it! są nie tylko jednym handoutem, z którym lektor, biorąc go do ręki, nie wie co począć i do którego dopiero układa resztę zajęć. To materiał, którym lektor zagospodaruje całe zajęcia – trwające od godziny do 90 minut.

Na rynku istnieje wiele wspaniałych materiałów, które mogą stanowić element lekcji. Jednak jeśli ktoś chce zakupić kompleksową lekcję, powinien zgłosić się do nas!

Jakie są Twoim zdaniem największe wyzwania, z którymi musi się zmagać lektor prowadzący zajęcia dla dorosłych?

W dobie koronawirusa, i nie tylko, bardzo często namówienie dorosłego klienta na zajęcia online nie jest łatwe. Dorośli zazwyczaj wolą system zajęć face-to-face. I tu gAIMe it! również przychodzi z pomocą. Każdy set jest zaprojektowany tak, aby lektor mógł wykorzystać go zarówno podczas zajęć on-line jak i zajęć stacjonarnych.

Podsumowując moje własne doświadczenia, mogę powiedzieć, że wyzwanie zawodowe stanowią pewne grupy uczniów. Wyróżniłabym tutaj tych, którzy nie są w pełni zmotywowani do nauki języka angielskiego, zupełnie niesłusznie uważają się za beznadziejne przypadki skazane na porażkę oraz tych, którzy żyją w przekonaniu, że dla nich jest już za późno na to, żeby nauczyć się języka obcego.

Z jakimi problemami najczęściej zmagają się dorośli uczniowie na zajęciach z języka angielskiego?

Z barierą językową. To jest poważny problem u wielu dorosłych. Boją się mówić, nieustannie obawiają się popełniania błędów. Dlatego w każdym z naszych zestawów i w każdej naszej lekcji jest zawsze element speakingu. Nawet jak ćwiczymy czasowniki frazowe, przyimki, kolokacje lub ogólnie gramatykę, w każdym zestawie gAIMe it! ćwiczymy mówienie.

Czy zestawy gAIMe it! pomogą również w rozwiązaniu innych problemów – nie tylko tych związanych z barierą językową?

Jeśli chodzi o dorosłego kursanta, to bez wątpienia materiały gAIMe it! pomagają w przełamaniu bariery językowej. Poza tym, różnorodność form pracy powoduje, że uczeń nie wie, co to monotonia – raz rzuci kostką, by zagrać w grę planszową, raz wejdzie w rolę managera firmy, by odegrać scenkę sytuacyjną, innym razem rzuci (wirtualną) monetą, odgadnie brakujący fragment pytania w quizie, lub zagra w milionerów.

Nasze materiały są praktyczne i godne zaufania – przetestowałyśmy je na własnych kursantach i wiemy, że sprawdzają się na lekcjach. Są również kompleksowe – pozwalają przeprowadzić minimum godzinne zajęcia. Dbamy bowiem o aktualność poruszanych w nich tematów. No i, co najważniejsze, dają one lektorom możliwość zaoszczędzenia ponad 20 godzin przygotowania do zajęć!!!

Chcesz zakupić swój egzemplarz materiałów gAIMe it!? Teraz masz świetną okazję! Do 18 października nasi czytelnicy mogą skorzystać ze specjalnego promocyjnego kodu! Na hasło TEACHER otrzymasz 10% zniżki! Kod możesz wykorzystać w sklepie gAIMe it! na www.sklep.gaimeit.pl

Autorka Aleksandra

Aleksandra Łukasiewicz

Dziennikarka, copywriter, studentka filologii polskiej

Odkryj więcej...

Odkryj więcej...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × four =

Zapisz się do newsletter'a

Please wait...

Dziękujemy!

Zapisz się do newsletter'a

Please wait...

Dziękujemy!